A co, jeśli za 30 lat naprawdę przyjdzie nam umierać z pragnienia, walczyć o przeżycie i migrować do miejsc, gdzie klimat jest łagodniejszy i daje nadzieję na przetrwanie? Kwestię bezdzietności z powodów ekologicznych omawiałam wielokrotnie z moim partnerem – Wojtkiem. Zmieniam pracę, wyjeżdżam z kraju, mam tylko chłopaka, nie miałam nigdy męża, nie mam dzieci. Za to mam kryzys. Czuję że mam za malo, że powinnam mieć więcej, chcę dzieci, chcę męża i stabilności, a czuję że to wszystko nie ma już sensu, bo mam przecież 30 lat, i nie opłaca mi się już w nic życiowego inwestować. "Nie rozumiem tego całego depresyjnego nastroju 30-latków" [LIST] Mam na imię Maciej, mam 40 lat. Przeczytałem kilka artykułów nt. zmęczonych i popadających w depresję 30-latków i mam na ten temat swoje zdanie. Zacznę od tego, że ok. 2 lata temu zmarła moja małżonka, a ja zostałem z dwójką dorastających dzieci. Ale o tym W każdym razie, jeśli naprawdę chcesz spróbować lub jesteś po prostu ciekawy, gdzie jest katalog, znalazłem go w C: \ Program Files \ WindowsApps \ Microsoft.MinecraftUWP_ (długi ciąg liter i cyfr) \. Problem polega na tym, że WindowsApps to nie tylko ukryty folder, ale bardzo trudno się do niego dostać. Skończyło się na Przez to, że nie byłem w żadnym związku, tak naprawdę nie wiem, czy szukam dziewczyny w wieku 22, 26, czy 30 lat. Boję się swojego braku doświadczenia i skonfrontowania tego z osobą, która zapewne jest po kilku związkach, co jest zupełnie normalne i nie mam o to pretensji. Nie mam kompletnie pojęcia, czy mógłbym być dobrym Mam kiepską prace, nie mam wykształcenia, nigdy nie mialem dziewczyny, nigdy nie byłem na imprezie, nie mam prawa jazdy. Nic nie mam, żyj Skocz do zawartości. Skoro masz 30 lat, to . zapytał(a) o 17:35 Hej czy każdy ma szanse znaleźc swoja miłość. chłopców zgodnie z piramida demograficzna w wieku 20 do 30 lat jest nadwyzka czyli nie kazdy znajadzie. Mam 20 lat i nic, jestem zdesperowany, mam chyba depresje, czuje ogromnego doła, nie robie nic ja k tylko sie uzalam. Nigdy nie dostałem u dziewczyny szanse bo kiedy miałem okazje kiedyś to ja przegapiłem. wiele osob pisze że kazdy z nas ma tą drugą połówkę, ale statystycznie tak nie jest. Nie siedzę cały czas w domu, pracuję, w weekendy jeżdzę na zabawy, ale zauważyłem że poderwanie dziewczyny to nie lada wyzwanie, szczególnie dla mnie bo jestem nieśmialy. Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2012-09-06 17:50:20 Odpowiedzi Piszesz strasznie chaotycznie. W ogóle Cię nie rozumiem za bardzo. "nie robie nic ja" i nie dokończyłeś...Ja tu widzę, że Twoja sytuacja nie przedstawia się jakoś dramatycznie. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 22:00 Jak dla mnie nic dziwnego :P Ale jeśli ci nie idzie ani nic to po prostu poznaj jakąś przez internet, najlepiej co mieszka blisko i po jakimś czasie spotkajcie się :P Gᴏnа. odpowiedział(a) o 22:04 Też mam 21 lat i nie mam dziewczyny, nie czuję się z tego powodu gorsza. Czasem smutno, że nie ma się do kogo przytulić, ale daje radę przeżyć. Ja mam lat 22 i nigdy nie miałam chłopaka xD Jakoś mi nie śpieszno do związku. A szukać na siłę to same zło ~ Przyjdzie czas to znajdziesz dziewczynę - jestem tego pewna. Amifia odpowiedział(a) o 22:49 To się zdarza, za niedługo na pewno spotkasz jakąś fajną dziewczynę, której się spodobasz. Życzę powodzenia ;) blocked odpowiedział(a) o 23:00 Masz opóźnione dojrzewanie emocjonalne, ja mam 23 lata i też żadna się mną nie interesuje. Libra696 odpowiedział(a) o 04:55 Denerwują mnie pytania typu: "Mam X lat i nie mam chłopaka/dziewczyny, czy coś ze mną nie tak?". Wkurza mnie to, bo wiek nie ma nic do rzeczy, a osoby które się nad tym zastanawiają muszą bez sensu się miłości się nie szuka, ona sama przychodzi. Na każdego przyjdzie czas :pI to, czy znajdzie się swoją drugą połówkę nie zależy od atrakcyjności, tylko od zbieżności charakterów. Uroda minie a charakter zostaje. Nie wyobrażam sobie być w związku z chłopakiem i nie móc się przy nim swobodnie ubrać, czy np nie umalować się, zwłaszcza kiedy jesteśmy sami, w domu. Nie wiem jacy są Twoi znajomi, ale zastanów się ile ich związki średnio wytrzymują? Nie wiem, dla mnie bez sensu pakować się w związek z osobą, którą zna się jeden dzień, dwa czy nawet tydzień. Moim zdaniem, związek powinien być między dwójką ludzi, którzy dobrze się znają i planują wspólną przyszłość. Gdy kogoś nie znasz i wpakujesz się w związek z taką osobą, to po pewnym czasie w końcu ją poznasz i jej cechy charakteru nie do końca mogą Ci odpowiadać. A w końcu sama nazwa wskazuje - związek. Bycie czyimś partnerem/partnerką = robienie czegoś razemJeśli nie masz jeszcze dziewczyny, to po prostu nie poznałeś jeszcze odpowiedniej osoby. Głowa do góry i nic na siłę :P Uważasz, że ktoś się myli? lub

mam 30 lat i nie mam nic